W przypadku prowadzenia rozmów nie ma znaczenia, czy posiadamy zwykły (choć do „zwykłości” to już mu daleko) telefon komórkowy, smartfon, palmtop czy laptop z dołączonymi słuchawkami. Komunikować się za pomocą sieci telefonii komórkowej lub internetowej można swobodnie na terenie całego świata, choć są jeszcze miejsca, gdzie nie dociera sygnał radiowy. Niesamowita jest szybkość przesyłania informacji w obecnych czasach. Jeszcze 20 lat temu była to dziedzina raczkująca, mało kto myślał, że telefony komórkowe tak zdominują rynek i ludzi. Wtedy świat wydawał się całkiem inny. Trudno powiedzieć, że lepszy bez tych wszystkich ułatwień, które dzisiaj mamy. Czasem wspominam mękę oczekiwania na połączenie telefoniczne na poczcie, kiedy to zawołają mnie do kabinki z odpowiednim numerem. Szumy i trzaski w słuchawce „umilały” rozmowy, a podejrzenie (najczęściej słuszne” podsłuchu z centralki przeszkadzało jak cierń w palcu. Potem luksus posiadania własnego, stacjonarnego telefonu z comiesięcznym rachunkiem, którego wolałoby się nie oglądać. Ech…to były czasy. Czasy papieru toaletowego wiązanego sznurkiem i oczekiwań na połączenie międzymiastowe. Dziś jest cudownie łatwo nawiązać kontakt, zadzwonić, zapytać, przypomnieć o czymś, wezwać lekarza, policję, służbę drogową.. maleńkie urządzenia telefoniczne, telefony komórkowe stały się wybawieniem ludzkości. Ileż to istnień ludzkich uratowano dzięki komórkom? Ci, co są przeciwnikami korzystania z telefonów komórkowych, laptopów, notebooków, palmtopów i innych nowoczesnych urządzeń zachowują się jak rozkapryszone dzieci, nie dostrzegając dobrych stron używania  owych urządzeń. Swoisty anarchizm jest zwyczajnie dziecinadą. Mam znajomych, którzy nie mają i nie chcą mieć telefonu komórkowego. Na nic tłumaczenia, że przez to mam ja i wielu innych utrudniony z nim kontakt, że musi korzystać z budki telefonicznej by zadzwonić, że jest nieosiągalny w razie pilnej potrzeby kontaktu, że uparta odmowa kupna komórki jest kompletnie nielogiczna.

Comments are closed.